Czwartek, 5 lipca 2012, 11:00

Natalia Lesz szuka miłości!

prawda
fałsz
Natalia Lesz szuka miłości!
foto: facebook.com
Przez jednych postrzegana jako szalona nastolatka, dla innych piękna młoda kobieta. Jaka jest naprawdę Natalia Lesz i o czym marzy? W jednym z ostatnich wywiadów młoda aktorka zwierzyła się ze swojego prywatnego życia.

Jak donosi „Fakt”, Natalia ma już dość tego, że większość postrzega ją jako niedoświadczoną małolatę. Celebrytka za kilka dni skończy 31 lat i wcale nie czuje się nastolatką, wręcz przeciwnie uważa się za dojrzałą i bardzo mądrą kobietę.

„Patrząc na moje zdjęcia sprzed dwóch czy trzech lat to rzeczywiście widać, że przeszłam sporą metamorfozę. Nadszedł wreszcie czas bym poczuła w sobie trochę więcej kobiety. Choć mam już 30 lat, to urodę mam bardzo dziewczęcą. Ma to swoje plusy i minusy. Plusy, bo ciągle mogę grać nastolatki, minusy pojawiają się gdy mowa o rolach dojrzalszych kobiet. Ale tak naprawdę wyrosłam już z kolorowych pończoszek i serduszek na policzkach. Czuję się stuprocentową kobietą i chciałabym żeby tak mnie właśnie odbierano”.

Największym jednak marzeniem Natalii jest poznanie tego jedynego ukochanego mężczyzny. Po rozstaniu z Bartkiem Głogowskim, celebrytka zarzekała się, że już nigdy nie zwiąże się z żadnym facetem. Jak widać, Natalia bardzo szybko zmieniła zdanie i przyznała, że szuka prawdziwej miłości. W jednym z wywiadów, znajomy Lesz, oświadczył, że aktorka bardzo pragnie stałego związku

„Oczywiście nie szuka rozpaczliwie, ale nie zamyka się jak do tej pory i odwiedza kluby, gdzie nie może się opędzić od adoratorów. Gdyby ktoś ją oczarował, to na pewno by się nie opierała. Po cichu wierzy, że niebawem uda się jej znowu zakochać. Ona nie marzy o niczym innym jak o prawdziwym facecie, na którym będzie mogła polegać w każdej sytuacji” .

Czy uda się Natalii odszukać prawdziwą miłość? Kto zdobędzie serce pięknej aktorki? Macie jakieś propozycje? Kto waszym zdaniem pasowałby do Natalii?

Komentarze

Kierunek Błonie 6 lipca 2012 11:44
Zakochanie się do ważna rzecz, nie samą pracą człowiek żyje. Szczególnie że to ciężka praca:
http://www.youtube.com/watch?v=K1BLkD-9DCA
;)
Gość 5 lipca 2012 21:52
ja bym ją poruchał
poznaniak 5 lipca 2012 11:50
a to ja chętnie mogę pochodzić z nią