Poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 15:18

Śmierć Huberta z „Pierwszej miłości”.

prawda
fałsz
Śmierć Huberta z „Pierwszej miłości”.
foto: facebook.com
Miłosne perypetie bohaterów serialu „Pierwsza miłość”, dostarczają nam coraz to większych emocji. Zniknięcie serialowej Anki (Agnieszki Włodarczyk) oraz pojawienie się byłej żony Huberta sprawia, że nadzieja na połączenie głównych bohaterów Marysi (Anety Zając) i Pawła(Mikołaja Krawczyka), staje się coraz to większa.

Pomiędzy Hubertem a Majką w ostatnich odcinkach nie było zbyt dobrze. Hubert wyznaje Sandrze, swojej byłej żonie, że nadal ją kocha. Ponadto Marysia jest świadkiem ich namiętnego pocałunku. Związek obojga dosłownie wisi na włosku.

Problemy pary zostaną rozwiązane w dość drastyczny sposób. O czym będziemy mogli się przekonać pod koniec kwietnia. Hubert wplątany w nielegalną działalność prowadzoną przez Sandrę, zostanie zastrzelony. To będzie prawdziwy cios dla Majki, która znajdzie pocieszenie w ramionach Pawła.

Czy tragiczna śmierć Huberta na nowo połączy serialową miłość? Przekonamy się już w najbliższych odcinkach.

foto: mwmedia.pl


foto: facebook.com


foto: facebook.com

Komentarze

Gość 14 kwietnia 2012 03:26
ja tam bym wolala zeby Pawel byl z Ania. to Majka go zdradzila wczesniej to z doktorkiem to z wczesniej pajacem nie pamietam jego imienia. potem nie powiedziala Pawlowi o dziecku. Pawel byl by frajer gdyby jej wybaczyl te wszystkie klamstwa. jestem za tym aby pawel byl z Ania. a Marysia niech poczuje co to jest zdrada nieufnosc....a ze Pawel i Ania w rzeczywistosci sa razem to po prostu zycie-dla mnie oni do siebie super pasuja!!
Gość 4 kwietnia 2012 20:25
alez ten krawczyk jest brzydki nie potrafie tego okreslic ale on nie ma w sobie tego czegos co by przykuwało uwage zwykly pajac z płaskim usmiechem
Gość 3 kwietnia 2012 23:42
Także uważam, że trzeba odwołać śmierć Huberta.. A tych twoje niech wyrzucą z serialu bo żal na nich patrzeć ..
Gość 3 kwietnia 2012 15:39
Myślę, że z uwagi na wyczyny Krawczyka i Włodarczyk, śmierć Huberta trzeba odwołać.
Gość 3 kwietnia 2012 08:25
a srał ich pies...
Gość 2 kwietnia 2012 21:01
moze teraz beda razem.